Jak rozpoznać wściekliznę u psa?

Jak rozpoznać wściekliznę u psa?

Wścieklizna to jedna z najstarszych chorób wirusowych, jakie zna ludzkość, choć jednak towarzyszy nam od tysiącleci, nadal jesteśmy wobec niej bezradni. Pisał o niej już Arystoteles, a my nadal musimy zgodzić się z nim, że jest to choroba dziwna i straszna. Wścieklizna ma swój udział w historii nauki o szczepionkach. To właśnie nad szczepionką nad wścieklizną pracował przecież ludwik Pasteur, którego wysiłki mające na celu ograniczenie tej choroby zmieniły kształt medycyny, jaką znamy.

O wściekliźnie wiemy nie tylko to, że jest chorobą wirusową, ale również to, że za jej powstanie i objawy odpowiada wirus RNA. To jedna z najbardziej śmiercionośnych chorób, które są przenoszone przez zwierzęta, choć więc medycyna notuje kolejne sukcesy, gdy mówimy o wściekliźnie koncentrujemy się przede wszystkim na tym, aby zmniejszyć ryzyko zachorowalności zwierząt. Niestety, nasze wysiłki nadal nie mogą być uznane za w pełni satysfakcjonujące. Potwierdza to Światowa Organizacja Zdrowia przypominając, że co roku groźna choroba zabiera ciągle około 60 tysięcy osób będących przede wszystkim mieszkańcami Ameryki Południowej, Afryki oraz Azji.

W Polsce sytuacja nie jest aż tak alarmująca, choć ostatni przypadek wścieklizny u człowieka zgłoszono stosunkowo niedawno, bo w roku 2002. Właśnie wtedy na Podkarpaciu zmarł mężczyzna, który liczył sobie w chwili śmierci 28 lat. Wywiad lekarski nie podaje informacji o tym, że pacjent został pokąsany przez jakieś zwierzę, od pierwszych objawów choroby do zgonu upłynęło przy tym zaledwie osiemnaście dni. Dwa lata wcześniej wywiad był bardziej precyzyjny. 59-letnia kobieta zmarła ugryziona w opuszek palca przez własnego kota, a od momentu pierwszych objawów do chwili jej śmierci upłynął niespełna miesiąc. Oczywiście, w kontekście zagrożenia wścieklizną należy obawiać się przede wszystkim zwierząt dzikich zwłaszcza, jeśli ich zachowanie wydaje nam się nienaturalne. Zwierzęta domowe są jedynie znikomym zagrożeniem, choć nosicielami choroby mogą być zarówno koty, jak i psy. Gdy mówimy o wściekliźnie u psa, zasadne jest wskazanie na dwie postaci tej choroby. Postać cicha odznacza się tym, że choroba atakuje rdzeń kręgowy zwierzęcia.

Niestety, właśnie w takim przypadku przez długi czas nie mamy do czynienia z żadnymi widocznymi sygnałami świadczącymi o tym, że zwierzę ma problemy ze zdrowiem. Dopiero po pewnym czasie dochodzi do porażenia kończyn, a co za tym idzie – do problemów zwierzęcia z poruszaniem się. Śmierć zwierzęcia następuje niewiele później i jest efektem porażania tych mięśni, które uczestniczą w procesie oddychania. Kolejną firmą choroby jest jej postać gwałtowna określana też jako szałowa. W tym przypadku wirus atakuje mózg, możemy przy tym mówić o stadium zwiastunowym, stadium pobudzenia oraz stadium porażeń. Alarmować powinien brak zainteresowania jedzeniem i piciem występujący w połączeniu z bojaźliwością i ucieczką, gdy mamy do czynienia ze zwierzęciem domowym. Pojawia się również świąd, rozszerzenie zwierząt i skłonność do zeza. Relatywnie szybko dochodzi też do wzrostu agresywności zwierzęcia.

Sprawdź więcej na: perro.com.pl

Previous Firmowe auto prosto z wypożyczalni
Next Błędy popełniane przy pielęgnacji auta

Może to Ci się spodoba

Life&Style 0 Comments

Dziecku trzeba kupować zarówno zabawki tradycyjne, jak i nowoczesne

Zakup odpowiedniej zabawki na prezent dla dziecka wbrew pozorom nie jest prostą sprawą. Wybór powinien być dobrze przemyślany, a w przypadku starszych pociech z nimi skonsultowany. Nigdy nie wiadomo bowiem, czy dziecko bardziej ucieszy się

Life&Style 0 Comments

Higiena jamy ustnej – czyli jak dbać o zęby w domu?

Regularne szczotkowanie zębów jest skutecznym sposobem utrzymania prawidłowej higieny jamy ustnej. Liczy się nie tylko systematyczność ale też technika mycia zębów. Robiąc to w sposób prawidłowy można ograniczyć ryzyko powstania

Life&Style 0 Comments

Pacjenci z nowotworami krwi mają utrudniony dostęp do nowych terapii

Rośnie liczba zachorowań na nowotwory krwi. Problemem w ich leczeniu jest niska dostępność specjalistów z dziedziny hematologii i utrudniony dostęp do nowoczesnych terapii. Ścieżka refundacyjna dla nowych leków stosowanych w przebiegu chorób hematoonkologicznych trwa w Polsce

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!